WIELKI CZWARTEK – USTANOWIENIE SAKRAMENTU EUCHARYSTII I KAPŁAŃSTWA

Wielki Czwartek  29 marca  2018 roku rozpoczął obchody Triduum Paschalnego. O godz. 18:00 rozpoczęła się uroczysta i jedyna w tym dniu  Msza Św.,  odprawiana w naszym kościele.  Celebrowali wszyscy kapłani naszej parafii: ks. proboszcz Ryszard, ks. Krzysztof, ks. Tomasz, ks. Łukasz   ks. Tadeusz.  Z uwagi na to, że jest to Msza Święta Wieczerzy Pańskiej, w której wspominamy ustanowienie sakramentu Eucharystii jak i kapłaństwa złożone ostały wszystkim kapłanom życzenia od wszystkich grup parafialnych jak i wiernych oraz wręczone zostały kwiaty i słodkie upominki.  W tej jednej Mszy św. po raz ostatni usłyszeliśmy dźwięk dzwonów  podczas odśpiewania „Chwała na wysokości”, od tej pory słychać już tylko dźwięk kołatek.  Ks. Krzysztof był głównym celebransem.  Wygłosił okolicznościowe kazanie.  W słowie skierowanym do wiernych  usłyszeliśmy:

Dzisiaj kiedy jeszcze tak wiele przed nami przygotowań do świąt przychodzimy do naszej świątyni. Przychodzimy do naszego parafialnego wieczernika, jesteśmy tu aby  uczcić pamiątkę Ostatniej Wieczerzy, jednego z największych wydarzeń naszej wiary. Wspominamy ten wieczór, który odmienił losy całego świata: bo oto Bóg zostaje pośród ludzi, co więcej zostaje dla ludzi. Daje siebie samego za pokarm „BIERZCIE I JEDZCIE, TO JEST CIAŁO MOJE”. Jezus Eucharystyczny nie jest tylko dla wybranych, Jezus Eucharystyczny nie jest nagrodą dla ludzi świętych i nieskalanych za ich bezgrzeszne życie ale Jezus Eucharystyczny jest dla każdego z nas. Dla człowieka często słabego, grzesznego. On jest dla nas, którzy tak często przecież upadamy, którzy z tak wieloma sprawami nie potrafimy sobie poradzić. Komunia święta naprawdę nie jest nagrodą Ona jest lekarstwem. Chrystus pozostał pośród nas w małym kawałku chleba, bo chce być naszym chlebem codziennym. W takim dniu jak dzisiaj kiedy Chrystus ustanowił Eucharystię postawmy sobie kilka prostych pytań i spróbujmy na nie odpowiedzieć w cichości swego serca: Czym dla mnie jest Eucharystia? Czy patrząc na moje życie można powiedzieć, że jestem chrześcijaninem, że jestem człowiekiem Eucharystii? Czy pozwalam, aby Jezus Eucharystyczny przenikał moje życie, aby je przemieniał i kierował moimi zamiarami? Może uważam, że ja sam  bez Boga lepiej potrafię pokierować swoim ziemskim losem? ……..  To nie przypadek, że Jezus Eucharystię i Kapłaństwo  ustanowił w tym samym momencie. I można śmiało powiedzieć, że Kapłaństwo zostało ustanowione przede wszystkim dla Eucharystii. Tam gdzie nie ma kapłana nie ma Eucharystii. …… Podobnie jak Eucharystia, Kapłaństwo jest tajemnicą. Bo dlaczego tych, a nie innych wzywa Bóg do szczególnej bliskości ze sobą? Tajemnicą jest wielka miłość i zaufanie Boga, który w ręce kapłanów, ludzi  słabych i grzesznych złożył tak wielkie i święte sprawy ?  ……. Szczęśliwy jestem Panie Jezu, że mnie wybrałeś. Szczęśliwy jestem kiedy idę do chorych i widzę ich wzruszenie, a czasem nawet łzy. Szczęśliwy jestem, że często jestem znakiem sprzeciwu wobec zła tego świata.  Szczęśliwy jestem, że udaje mi się kogoś pocieszyć, otrzeć łzę, wzbudzić nadzieję. Szczęśliwy jestem, że jest tylu, którzy się modlą za mnie o zdrowie, o siłę, o wytrwanie. Dziękuję Ci Panie, że dajesz mi pragnienie świętości, miłość, nadzieję, że pozwalasz sprawować Twoje Sakramenty i należeć tylko do Ciebie. Panie Jezu chociaż tak do końca Cię nie rozumiem to chcę Ci w tym szczególnym dniu powiedzie moje „tak”  i powtórzyć za księdzem Janem Twardowskim:

„Własnego kapłaństwa się boję, własnego kapłaństwa się lękam i przed kapłaństwem w proch padam i przed kapłaństwem klękam.”

Następnie  celebrans dokonał aktu  umycia nóg 12 mężczyznom. Komunia święta była przyjmowana pod dwiema postaciami.   W darach ołtarza zostały przyniesione wraz z winem, wodą i komunikantami także kosz owoców  i chleb.  Najświętszy Sakrament na zakończenie Eucharystii został procesyjnie przeniesiony do ciemnicy. Oprawę muzyczną zapewniła  schola Vox Cordis pod kierunkiem organisty Marcina Bojskiego.  Adoracja w ciemnicy trwała do godz. 22:00